Gdy dziecko idzie do szkoły

Posted by in Inne

Mówi się „małe dziecko – mały problem, duże dziecko – duży problem”. Powiedzenie można interpretować dwojako. Po pierwsze wraz z wiekiem dziecka pojawiają się coraz większe kłopoty wychowawcze. A drugą sprawą jest, że im dziecko ma więcej lat, tym większych nakładów finansowych wymaga, bo ma coraz większe potrzeby – zobacz

Dziecko, które rozpoczyna edukację w szkole, potrzebuje nie tylko szkolną wyprawkę.  Wydatkiem są ubrania, z których szybko wyrasta i nieustannie należy kupować nowe. Następnie zdrowe jedzenie. Kończy się etap gotowania osobnych obiadów dla dziecka, bo jest ono na tyle duże, że może jadać to samo, co dorosły. Pojawia się problem pasji – należy jak najwcześniej zaszczepić w maluchu chęć do rozwoju. Może to być sport i rozmaite kursy. Świetnym pomysłem jest też gra na instrumencie, który nierzadko sporo kosztuje. Nie zapominajmy o nauce języków. Obecnie niemal każde dziecko w wieku sześciu lat już zaczyna uczyć się języka obcego, co rzecz jasna zaprocentuje w przyszłości i jest niezwykle potrzebne, ale wiąże się to z kolejnym wydatkiem. Potem pojawia się chęć kolonii i różnego rodzaju obozów. Gdy rodzice chcą wyjechać na wakacje z potomkiem, to muszą się liczyć z tym, że za łóżko dla malucha jest już pobierana opłata, chociaż wcześniej dzieci były kwaterowane bezpłatnie. A to dopiero początek wydatków.

Chociaż posiadanie dziecka sporo kosztuje, to warto w niego inwestować od najmłodszych lat. W dorosłym życiu nabyte umiejętności niejednokrotnie przydadzą mu się w pracy bądź w relacjach międzyludzkich. Pasja kształtuje charakter, więc powinniśmy jak najszybciej odkryć do czego syn lub córka mają predyspozycje. Należy dokładnie obserwować dziecko, aby nie przegapić jego talentu, bo to zaprzepaszczenie szansy dziecka. A człowiek bez pasji lub żadnego rozwijanego talentu, zawsze zazdrości innym, którzy są w jakiejś dziedzinie wyśmienici. Dbajmy o to, aby to nasze dziecko właśnie takie było – najlepsze z najlepszych!