Dlaczego marki przywiązują nas do siebie?

Posted by in Reklama i marketing

A może pytanie w tytule powinno zostać postawione w sposób następujący: dlaczego przywiązujemy się do marki? Czy rzeczywiście to jednak jest nasz świadomy wybór? A może to świadomy wybór speców od marketingu, którzy stwierdzili, że jesteśmy świetnym klientem docelowym i przypuścili na nas reklamowy atak, z którego huraganowym ogniem nie mamy w bezpośrednim starciu szans? Nie mnożąc podobnych pytań pokusimy się o kilka odpowiedzi.

Nieznany obiekt

Kreacja wizerunku danej marki nieprzypadkowo nazywa się dokładnie tak: kreacja. W świat jest wysyłany komunikat następującej treści: produkt x oznacza y – nie tylko jego sucha nazwa, ale związanie produktu z konkretnymi cechami. Jakimi na przykład? Niech to przykładowo będą: bezpieczeństwo, prestiż, nowoczesność, wolność, ekologia.

Bezpieczeństwo jest nam proponowane w pakiecie z bezpieczeństwem najbliższych, prestiż obiecuje nam bycie postrzeganym jako ktoś bogatszy, mądrzejszy, piękniejszy, nowoczesność gwarantuje nam bycie na fali technologicznych zmian i możliwość natychmiastowego z nich korzystania. Jeśli przedmioty koduje jako nosicieli wolności, używając ich oddychamy od dusznej atmosfery pracy w korpo. Wybieramy dopasowane do naszego charakteru wartości czy ideologię i w efekcie kupujemy konkretne przedmioty.

Zanim do dojdzie nabycia przedmiotu,  konfrontujemy wizerunek wykreowany w mediach z rzeczywistością – w większości przypadków dzieje się to przy półce sklepowej. Zwróćmy uwagę, że weryfikacja rzeczywista może wypaść  dla producenta niekorzystnie, gdy zrezygnujemy z kupna. Być może dlatego jak grzyby po deszczu wyrastają nowe sklepy internetowe, dzięki którym transakcja jest intuicyjna, prosta i co najważniejsze – błyskawiczna, i to bez wcześniejszego „dotykania” towaru.

Drugi etap weryfikacji przydatności i wartościowości jest wspólny dla przedmiotów kupionych czy to w sklepach internetowych, czy rzeczywistych i polega na używaniu danego produktu. Jest to zarazem etap ostateczny i od niego będzie zależeć jak długo będziemy związani z wybraną marką. Tutaj liczą się takie cechy, jak trwałość produktu, jego jakość, niezawodność czy jakość serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego.

A jakie wartości mogą przenosić buty, oczywiście poza tym, że są użyteczne i niezbędne na co dzień? Wbrew pozorom – wiele: kształt może sugerować skojarzenia ze sportem (aktywność), użycie kolorów – świeżość i wrażenie ruchu, materiał – trwałość i niezawodność, użyta w napisie czy logo czcionka stylizowana na uliczny tag – niezależność i bezkompromisowość – konkretny przykładem mogą być buty k1x. Jeśli tyle można wyczytać z obuwia pomyślmy, ile można zakodować w bardziej wyeksponowanych częściach garderoby – tutaj terenem do reklamowego zagospodarowania wartości może być też konkretny fason, krój, sposób zamykania (bądź jego brak) czy wreszcie układ kieszeni niejako wymuszający utrzymanie konkretnej sylwetki. Tym sposobem ubranie staje się nośnikiem następującej treści – takim chcę być postrzegany (a niekoniecznie – taki jestem).