Dzisiejsze lokaty chronią jedynie przed inflacją

Posted by in Finanse

Zakładanie lokaty podczas posiadania jakichkolwiek oszczędności jest czynnością bardzo wartościową i logiczną. Niestety mamy w gospodarce do czynienia z pojęciem inflacji, a konkretniej ze spadkiem realnej wartości pieniądza. Na pewno wiesz, że posiadając sto złotych po pewnym czasie kupisz za nie mniej produktów. To jest właśnie esencja inflacji.

Lokaty bankowe chronią przed nią zabezpieczając oszczędności oraz dając dosłownie minimalny zysk. Klienci banków są jednak słabo wyedukowani pod względem ekonomicznym, a to sprawia, że nie rozumiemy, ze faktycznie sześć procent lub nawet mniej otrzymywane w odsetkach to tak naprawdę jeden lub dwa procenty realnej stopy zwrotu. Nie rozumiesz jak to się dzieje? Zaraz wszystko stanie się jasne.

Przede wszystkim nominalne oprocentowanie lokaty np. w wysokości X procent to możliwość oceny ile otrzymasz po roku odkładania środków. Lokata jest skonstruowana w taki sposób, że dopiero po upłynięciu danego okresu naliczane są Twoje zyski. Na pewno wiesz czym jest też wskaźnik inflacji. Zabiera on Twoje oszczędności w złośliwy sposób w sensie rzeczywistym, ale w nominale dalej otrzymujesz tyle samo pieniędzy. Zatem mając sześć procent na lokacie nominalne i odejmując cztery procent inflacji zostaje ci bagatela 2 procent realnego zysku. Od niego jeszcze należy odliczyć 19% podatek. Interesujące?

Lokata zatem jawi się jedynie jako instrument zachowania płynności oraz forma oszczędzania na małe przyjemności. np. dłuższe wakacje. Większy kapitał jest w stanie wygenerować stosunkowo większą stopę zwrotu, ale nie należy polegać jedynie na bankach, ale skupić się na rozwoju świadomości inwestycyjnej oraz poznać od poszewki rynek kapitałowy. Dopiero wtedy przekonasz się czym jest prawdziwy zysk.

Lokaty istnieją w systemie finansowym od lat. Kiedy dopiero były uruchamiane giełda oraz rozwój rynku kapitałowego w Polsce był na bardzo niskim poziomie, a stopy zwrotu na początku ich działania wahały się nawet w granicach jedenastu procent, chociaż nikt wtedy nie wiedział, że inflacja zbliża się do podobnych cyfr. To jednak zaowocowało najprawdopodobniej zaufaniem i do tej pory nie rezygnują z tego, aby lokata była ich kluczowym motywem oszczędzania, a szkoda, ponieważ w kraju rozwinęło się wiele naprawdę zyskownych przedsięwzięć. Inflacja pożera realną wartość pieniędzy, dlatego człowiek rozważny robi wszystko, aby się przed tym uchronić. Idealnym rozwiązaniem są w takim momencie lokaty bankowe, które niestety bardzo często mają zbyt niskie stopy zwrotu, aby zapewnić takie rozwiązanie.

Ranking lokat – jeśli chcesz sprawdzić, która lokata pozwala realnie zarobić.