Odwracanie kości na Madagaskarze

Posted by in Inne

Wielu z nas Madagaskar kojarzy wyłącznie z filmem animowanym, który swojego czasu zrobił niesamowitą furorę w polskich kinach, zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Wielu z nas nie wie jednak o tym miejscu niemal niczego. Tymczasem tam dzieją się rzeczy dla nas z pewnością niespotykane.

 

Madagaskar, czyli…

Co ciekawe, Madagaskar to państwo, które jest położone na wyspie o takiej samej nazwie, czyli Madagaskar. Może się to wydawać nieco zawiłe, jak 18910 odcinek brazylijskiej telenoweli. Ta afrykańska wyspa jest czwartą co do wielkości na szerokości całego globu. To kraina tropikalna, nawet można się pokusić o opinię, że nieco dzika. Na Madagaskarze rządzi przede wszystkim hodowla i pasterstwo, samo rolnictwo jest jednak mocno zacofane. Niektóre z obyczajów tam panujących z pewnością również mogłyby być przez nas tak odebrane. Tak jak to, co robi się na tej wyspie z ciałami zmarłych.

Czym jest Fadamihana?

Fadamihana oznacza tytułowe „Odwracanie kości”, czyli mocno zakorzenioną w Madagaskarze tradycję, która jest nie tyle związana z samym pogrzebem, co z obrzędami dużo późniejszymi. Moglibyśmy umownie przyjąć, że jest to coś w rodzaju naszego „Święta zmarłych”.

Wszystko ma miejsce we wrześniu bądź też w październiku, czyli nieco wcześniej niż w naszych realiach. W tym czasie na Madagaskarze nie kładzie się jednak świeczek ani wieńców na grobach bliskich. Te groby są po prostu odkopywane, co z pewnością może być dla nas czymś niezwykle zadziwiającym.

Dlaczego tak?

Mieszkańcy Madagaskaru wierzą, że dusze opuszczają ciała zmarłych po ich śmierci. Po ich opuszczeniu zamieszkują w kamieniach albo drzewach, a do swoich grobów wracają tylko czasami, żeby oddać się odpoczynkowi. To jednak nie koniec, ponieważ skuteczny odpoczynek zapewnia im tylko czysty nagrobek. W tym celu groby są odkopywane, a kości dokładnie czyszczone. Co pewnie mogłoby się przyjąć także w Polsce, kości te polewane są alkoholem, który jednocześnie jest spożywany przez tamtejszych mieszkańców. Kości zawija się w całuny i podpisuje. Cała ceremonia nie jest ani trochę smutna, a wręcz odwrotnie – zabawowa.

Fascynujące? Koniecznie sprawdź też to miejsce.