Pogańskie formy pochówku

Posted by in Nauka

przewoz zmarlychWierzenia i zwyczaje naszych słowiańskich przodków wciąż są wielką zagadką współczesnych. Kolejne odkrycia archeologiczne przybliżają nas do poznania tajemniczych wierzeń naszych praojców. Co dziś wiemy o formach pochówku zmarłych wśród ludów pogańskich?

Zwyczaje naszych pogańskich przodków dla wielu mogą okazać się szokując i dramatyczne. Jednak z pewnością warto zgłębić ten temat, choćby po to, aby poznać rożne rodzaje żegnania zmarłych. Współcześnie, pogrzeb czy przewóz zmarłych są dość przewidywalne i obwarowane wieloma nakazami i normami. Kiedyś chowano ludzi w szczególny sposób, a sposób pochówku mówił często o tym, jakim człowiekiem był zmarły.

Obecne odkrycia archeologiczne pokazują, że częsta formą pochówku słowiańskiego były specjalne kurhany. Były to gliniane wzniesienia, wewnątrz których gromadzono szczątki ludzkie, zmieszane ze zwierzęcymi. Do kurhanu dołączano także dary dla zmarłego – były to najczęściej noże, strzały czy też gliniane naczynia i pożywienia. Pod niektórym kurhanami znajdowały się także specjalne komory, podtrzymywane przez drewniane bale. Najprawdopodobniej tutaj chowano zmarłych o wysokim statusie społecznym.

Jednym z najlepiej zachowanych słowiańskich cmentarzysk jest to, usytuowane w Międzygórzu koło Kleczanowa. Znajduje się tam aż 13 kurhanów, które odkryto w 2004 roku. U podnóża kurhanów odnaleziono potłuczone naczynia, które najprawdopodobniej rozbijano przy ceremoni pożegnalnej. Badacze odkryli także liczne ludzkie prochy i popielnicę, co świadczy o nakurhanowym pochówku ciałopalnym. Pochówek szkieletowy był charakterystyczny głównie dla terenów schrystianizowanych.

Cmentarz odrzuconych – tak określa się znalezisko, zlokalizowane w Stryczkowicach w gminie Waśniów. Archeolodzi odkryli tam nietypowe cmentarzysko, które do dziś jest wielką zagadką. Cmentarz prawdopodobnei pochodzi z jedenastego wieki, być może tamtejsze tereny były już wówczas chrystianizowane, o czym świadczy pochówek szkieletowy. Jednak zalecenia kościoła łączą się tutaj z drastycznymi przypadkami obchodzenia się ze zmarłymi. Spoczywa tam na szkielet kobiety, której nogi podwiązano do miednicy. Być może była to forma zemsty i ukarania zmarłej. Na cmentarzysku znajdują się też ciała z odciętymi dłońmi, ciała, chowane twarzą do ziemi czy też wiele zdeformowanych czaszek (np. wodogłowiem).

Odkryte cmentarzyska ujawniają wiele praktyk, które najpewniej miały zapobiec powrotowi zmarłych z zaświatów. Tak na przykład w Dąbrówce Barcińskiej znaleziono ciało kobiety, na której szyi umieszczono półsierp. Odkryto tak także inne ciała, pochowane głową do ziemi, co prawdopodobnie miało powstrzymać czarownice przed powstaniem z grobu. W celu ochrony przed powracającymi zmarłymi, często także ucinano im głowy, kładziono na boku lub przygniatano głazami. Odkryto też tzw. Ofiary zakładzinowe, w postaci zamurowanych dziecięcych szkieletów. Dowodzi to tego, ze często składano ofiary nie tylko ze zwierząt, ale i z ludzi – miało to zapewnić powodzenie i bezpieczeństwo budowli